SZLAK 4 > WIELKA WYŻYNA OFIARNA

WYŻYNA OFIARNA – INFORMACJE PODSTAWOWE DOTYCZĄCE SZLAKU


ODLEGŁOŚĆ : około 5 km cała pętla

CZAS NA PRZEJŚCIE : min. 2 godziny – cała pętla bez dłuższych postojów

STOPIEŃ TRUDNOŚCI : szlak mocno pnie się w górę, prawie cały czas prowadzi między skałami, nie ma więc przewiewu. Podejście prawie 300m w górę i tyle samo w dół. Na trasie zdobywamy najwyższy szczyt w okolicy. Oczywiście pętlę można robić też w drugą stronę.

POPULARNOŚĆ : Szlak najmniej popularny, zdecydowanie najbardziej męczący i wymagający. My ruszyliśmy na niego po całodziennej już wędrówce innymi szlakami, czuliśmy się bardzo zmęczeni. Odradzam go osobom ze słabą kondycją.


START

Opisywany szlak zaczyna się na samym końcu SZLAKU DOLINĄ PETRY. To alternatywa dla tych , którzy nie chcą wracać tą samą trasą, szlak omija bowiem Dolinę Petry , a kończy się tuż przed Skarbcem. Drogę odnajdujemy tuż za ( ale jest też II ścieżka przed ) Świątynią Kasr al-Bint.

WIELKA WYŻYNA OFIARNA


WYŻYNA OFIARNA – POCZĄTEK SZLAKU

Ścieżka dalej nie jest zbyt widoczna, trzeba w pewnym momencie ostro skręcić w prawo, a potem w lewo, ale inna droga na wprost też zaprowadzi nas do celu. Na początku szlaku mamy okazję oglądać jeszcze Wielką Świątynię od góry od jej południowej strony. Miejsce wydaje się jak z kosmosu, tym bardziej, że jesteśmy tu zupełnie sami.


GROBOWCE FASADOWE


Już z oddali widać pierwsze Grobowce Fasadowe tego rejonu.

WIELKA WYŻYNA OFIARNA

Grobowce typu Hegra

Idąc dalej w kierunku południowym, po lewej stronie na zboczu Dżabal Madbach napotkamy kolejne grobowce fasadowe w najróżniejszych formach. Od niewielkich grobowców pylonowych po rozbudowane, klasyczne fasady w typie Hegra.

Grobowiec ze złamanym Przyczółkiem

Grobowiec ten datowany jest na I w. Ma ciekawą koncepcję przyczółka, wzorowaną na górnym piętrze Skarbca, ale jest w kiepskim stanie. To jakby połączenie fasady Grobowca Rzymskiego Żołnierza z przyczółkiem znanym z innych fasad Petry.

Grobowiec Renesansowy

Nazwa nadana przez przewodnika archeologicznego. Fasada przypominała mu bowiem mistrzów włoskiego renesansu. Grobowiec nie jest zbyt duże, ale ma zachowane prawie wszystkie motywy dekoracyjne. Czas powstania to początek II w. , czyli po aneksji Petry przez Rzymian.

Grobowiec Rzymskiego Żołnierza

Wykuty w skale Grobowiec z I w. ,  wraz z Tryklinium oraz kolumnowym dziedzińcem tworzył niegdyś cały kompleks grobowy. W fasadzie oprócz trójkątnego przyczółka oraz dwóch półkolumn, znajdują się trzy nisze zawierające niestety kiepsko zachowane figury ludzkie. Środkowa przypomina rzymskiego żołnierza, stąd jego nazwa.


ŚWIĄTYNIA W OGRODZIE

Położona w górnej części Wadi Farasa była przypuszczalnie miejscem kultu. Nazwa zabytku wywodzi się od terenu przed fasadą uważanego przez pierwszych badaczy Petry za ogród. Na wiosnę cała dolina jest pokryta w tym miejscu kwitnącymi krzewami. Tu można podobno zobaczyć słynne czarne Irysy będące symbolem Jordanii.


WADI FARASA

To już ostanie podejście drogą procesyjną przed osiągnięciem szczytu. W trakcie wędrówki schodami  wykutymi w stromych zboczach można zobaczyć kilka nabatejskich inskrypcji. Mijamy 5-metrowej długości figurę przedstawiającą lwa, będącej rodzajem fontanny przy drodze procesyjnej do Wielkiej Wyżyny Ofiarnej. Potem mijamy „skalnego grzyba”, na którego nóżce znajduje się prawie półtorametrowej wysokości monument składający się z niszy i medalionu z ludzkim popiersiem.


WYŻYNA OFIARNA – OBELISKI I RUINY FORTU

Zanim dojdziemy do Wielkiej Wyżyny Ofiarnej miniemy 2 tajemnicze kamienne obeliski o wysokości 7m. Powstały przez wykucie w skale, czyli obniżono tu poziom góry o tyle metrów. Naprzeciwko obelisków znajduje się kamienna budowla, która przypuszczalnie pełniła rolę fortu dla stacjonujących tu żołnierzy. tu oddziału żołnierzy. Nie wiadomo, czy wybudowali ją Nabatejczycy, Rzymianie, Bizantyjczycy, czy krzyżowcy.


WIELKA WYŻYNA OFIARNA

Po ponad godzinie podejścia dochodzimy do miejsca, które kryje w sobie przerażające tajemnice. Na Wyżynie bowiem znajdujemy wykute w skale dziedzińce, ołtarze i inne miejsca pomocne podobno w obrzędach. Mniej więcej pośrodku dziedzińca znajduje się podwyższenie, z którego (przypuszczalnie) kapłan sprawował swoją posługę. Obok głównego ołtarza znajduje się drugi, okrągły o średnicy ok. 1 m. To pewnie tu składano ofiary ze zwierząt ( a być może i z ludzi). Po bokach znajdują się małe rowki, którymi ściekała krew. Jest tu jeszcze kilka zbiorników na wodę potrzebnej do odbywających się tu ceremonii.

Niebywałe, ale mimo, że znajdowałam się na szczycie góry to dokładnie w tym miejscu wyłączył mi się gps w telefonie i już do końca szlaku nie funkcjonował. Czyżby to miejsce miało jakąś tajemną moc ?


WYŻYNA OFIARNA – WIDOKI Z GÓRY

Za dziedzińcem znajdują się tarasy skalne, skąd rozpościera się fantastyczny widok na centrum Doliny Petry oraz na otaczające ją góry.


ZEJŚCIE W DÓŁ

Schodząc na ostatni, nieco niższy taras, po prawej stronie znajdziemy ścieżkę, która doprowadzi nas z powrotem ku pozostałościom fortu, a następnie wykutymi stromymi korytarzami i schodami znajdziemy drogę w dół. Schody są już miejscami w kiepskim stanie, niegdyś to właśnie tędy wchodzili i schodzili ofiarnicy.


KONIEC SZLAKU

Szlak kończymy na Ulicy Fasadowej, w miejscu gdzie Wadi Musa łączy się z mniejszą, wąską doliną Wadi Muhafir. To ostatnie nasze spojrznie na Dolinę Petry.


Teraz już starą znaną nam drogą obok Skarbca i kanionem Al-Siq idziemy, aby skończyć naszą przygodę z Petrą . Przy Centrum Informacji Turystycznej meldujemy się na 15 minut przed zamknięciem bramek . Wycisnęliśmy więc z tego dnia i wizyty w tym niezwykłym miejscu ile się dało.

Podsumowanie całego dnia i wszystkie szlaki znajdziecie na stronie SZLAKI PETRY.


>> PRZEWODNIK – PETRA >>


>> PRZEWODNIK – JORDANIA >>


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *