PÓŁNOCNE WYBRZEŻE CYPRU

Północne wybrzeże Cypru jest znacznie odmienne od południa. Nie ma tu wielki kompleksów hotelowych, a znalezienie dzikich, bezludnych i dzięki temu urokliwych plaż nie stanowi dużego problemu.

Północne wybrzeże Cypru odwiedziliśmy jadąc z Pafos przez góry w kierunku PÓŁWYSPU AVAKAS (opis wkrótce). Potem kierowaliśmy się wzdłuż linii brzegowej na wschód, aby już prawie przy granicy z Cyprem Północnym odbić w stronę PAPHOS FORREST w GÓRACH TROODOS (opis wkrótce) . W tym wpisie pokażę więc całe niemalże wybrzeże z jego najciekawszymi punktami .


PÓŁWYSEP AKAMAS

Północne wybrzeże zaczyna się na PÓŁWYSPIE AKAMAS . To najdziksza część wyspy , jeden z 22 endemicznych obszarów w Europie. Na półwysep zawitaliśmy 2-krotnie , opowiem więc o nim w osobnym wpisie .


PÓŁNOCNE WYBRZEŻE CYPRU – PLAŻA LATSI

Ten przewodnik zacznę od Plaży Latsi . To ciągnąca się przez kilkaset metrów piaszczysta plaża . Położona jest wzdłuż głównej drogi wiodącej nas w stronę Półwyspu Akamas. Na plaże nie zaglądamy, ale oglądamy ją z jednej z uroczych tawern Island Beach Bar .


PORT LATCHI

Plaża Latsi kończy się na wschodzie małym, uroczym portem. Można tu zakotwiczyć swój jacht, albo wypłynąć stąd w rejs na dzikie plaże Półwyspu Akamas. My się właśnie na taką opcję skusiliśmy pod koniec pobytu na wyspie. Poczytacie o tym w kolejnym przewodniku – PÓŁWYSEP AKAMAS.


MIASTO POLIS

Droga na wschód prowadzi nas dalej przez centrum miasta Polis. To największa miejscowość tej części wyspy, choć licząca niewiele ponad 2000 mieszkańców. Nie ma tu zbyt wielu zabytków, a naszą uwagę zwraca piękny kościół Prawosławny – Apostle Andreas Orthodox Church (zdjęcie poniżej) . Polis to spokojny, kurort turystyczny, którego największym walorem jest sąsiedztwo Półwyspu Akamas z rezerwatem przyrody. Miasto chwali się w przewodnikach jedną z najpiękniejszych i najczystszych plaż na wyspie.

Jako ciekawostkę zamieszczę tu informację, skąd taka nazwa miasta i co oznaczała ?

W starożytnej Grecji utworzył się specyficzny, oryginalny typ organizacji państwowej – tzw. „polis”. Było to niewielkie państewko złożone z miasta i jego okolicy. Takie miasto/państwo posiadało odrębną władzę, prawa, armie a nawet swoją wiarę. Władza w „polis” była równocześnie sprawowana przez zgromadzenie i radę. Zgromadzenie tworzyli wszyscy obywatele. Podejmowali oni decyzje dotyczące wojen, pokoju, uchwalania praw oraz budowy świątyń. Rada z kolei była wybierana spośród najbogatszych z wysoką pozycją społeczną. Jak to do dzisiaj bywa – to oni mieli największą władzę. Więcej o polis poczytacie TUTAJ


MOLO LUMNI PIER I REZERWAT ŻÓŁWI

Tuż za Polis zatrzymujemy się przy molo Lumni Pier . Molo znajduje się na zakończeniu rezerwatu żółwi . Niestety nie udało się nam ich dojrzeć, ale też nie chcieliśmy ich niepokoić – w końcu to rezerwat. Więcej informacji na temat żółwi z północnego wybrzeża znajdziecie TUTAJ . A nam pozostało oglądanie tej części wybrzeża z długiego molo.


RAJSKA PLAŻA – PARADISE BEACH

Po wielu już godzinach zwiedzania (trekking na Półwyspie Akamas , potem kilka punktów na wybrzeżu) przyszedł czas na ochłodę w wodzie. Wyszukałam więc najbardziej dziką plażę w tym rejonie. Jej nazwa – PARADISE BEACH – mówiła sama za siebie. Bardzo strome zejście , kilkaset metrów od małego parkingu i udało się. Kamienista plaża z dużą ilością skał wokół powitała nas i dała chwilową ochłodę . Po za nami na całej plaży tylko jedna rodzinka, można wiec powiedzieć, że prawie jak w raju.


SMOCZA JASKINIA – DRAGON CAVE

Kolejne ciekawe miejsce na mapie północnego Cypru czeka na nas już 4 km dalej na wschód. Od parkingu prowadzi nas ścieżka między palmami, a potem schodki przez jakieś 400m . Zejście na plaże i już jesteśmy w smoczej jaskini. Miejsce dość zaskakujące i absolutnie niedostępne przy dużych falach. Niestety cały urok odbierają jaskini plażujące kobiety. Ech – to powinno być zakazane w takich miejscach !


KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO RAFAŁA – AGIOS RAPHAEL

Zanim opuścimy północne wybrzeże i zagłębimy się w lasy centralnego Cypru zatrzymujemy się jeszcze przy pięknym placu z bajecznie kolorowym kościółkiem Agios Raphael. We wnętrzach jest zakaz fotografowania, ale piękne malowidła jakie zdobią kościółek, można obejrzeć na STRONIE. Kościół św. Rafała to wspaniała świątynia zbudowana w stylu bizantyjskim, która została mocno zniszczona w 1964 roku podczas tureckich nalotów.

Wydarzeniom z 1964 roku poświęcony jest pomnik, znajdujący się w zachodniej części placu.

Z placu rozpościera się piękny widok na ostatnią już plaże greckiej części Cypru – Pachiammos Beach. Dalej już przebiega granica z Cyprem Północnym. Granicy z wielu względów nie przekraczaliśmy .


Jeśli ktoś poszukuje spokoju, z dala od wielkich hotelowych kompleksów , to północne wybrzeże Cypru jest idealne do wypoczynku. To dobra baza wypadowa w najbardziej dzikie rejony wyspy. Bliskość rezerwatów, niesamowitych wręcz lasów i gór ucieszy także tych, którzy wolą bardziej aktywnie spędzać wakacyjny czas. My spędziliśmy tu mało czasu, ale wystarczająco, aby obejrzeć wszystko co najciekawsze.



>>> PRZEWODNIK PO CYPRZE >>>

7 Replies to “PÓŁNOCNE WYBRZEŻE CYPRU”

  1. Cypr mamy w planach – jeszcze nie wiem kiedy. Ale każda taka relacja przekonuje mnie że warto! Pozdrawiam

  2. A dziś akurat myślałam o Cyprze! Czy by tam nie wybyć na dłużej nawet! 🙂 Te plażyczki, rezerwaty i klimat brzmi perfekcyjnie, kiedy czyta się ten tekst latem (a jednak z jesienną pogodą!), tym bardziej chce się tam wyjechać! 🙂

Leave a Reply