WĄWÓZ AVAKAS

WĄWÓZ AVAKAS

Wąwóz Avakas George to wyjątkowy wapienny kanion, stanowiący okazję do małego trekkingu. Choć nie tak spektakularny jak kaniony Jordanii, z pewnością też warty odwiedzin i nie rozczaruje nawet wymagającego turysty.

Wąwóz Avakas odwiedziliśmy przy okazji zwiedzania atrakcji południowo – zachodniego wybrzeża . Najdalszym punktem do którego chcieliśmy dotrzeć była Lara Beach – słynna plaża żółwi. Po tym jednak jak zobaczyliśmy stan dróg w tym rejonie, zrezygnowaliśmy z dojazdu, kończąc naszą trasę właśnie na wąwozie.


WĄWÓZ AVAKAS – INFORMACJE PRAKTYCZNE


JAK DOJECHAĆ DO WĄWOZU ?

Komunikacją publiczną – odradzam. Żaden autobus nie dojedzie pod wylot kanionu, ani nawet jego początku przy plaży. Czeka Was w tym wypadku dodatkowe 3km wędrówki. Jedyną w zasadzie opcją jest samochód. My pożyczyliśmy małe auto (raczej tylko takie nadają się na tutejsze drogi), ale żałowaliśmy, że nie terenowe. Co prawda poradziło sobie na dojeździe, ale gdyby nie daj boże siadła nam opona – zostajemy z niczym – pomoc nie przyjedzie, a koła zapasowego wypożyczalnie nie dają .

Samochodem dojeżdżamy do White River Beach ( Plaży Białej Rzeki). To wyjątkowo piękne miejsce , wrzucam więc poniżej zdjęcia tego bajecznego białego klifu, który znajdziemy u wylotu jednej z górskich rzek.

Tu wybieramy opcje dalszej drogi. Google Maps ( powyżej) pokazuje 2 drogi: z prawej i z lewej. Mnie prawa opcja wydała się krótsza i szybsza, ale niech Was to nie zmyli – jedźcie tą dłuższą po lewej. Droga biegnąca obok „human zoo” kończy się mniej więcej kilometr przed celem urwaną drogą zatarasowaną głazami.

Jeśli wybierzecie opcje lewą , tak czy inaczej droga asfaltowa kończy się przy restauracji White River. Dalej nawierzchnia jest szutrowa, a droga bardzo wąska. Auto można zostawić na parkingu Avakas Gorge parking i od tego miejsca zacząć wędrówkę wzdłuż rzeki Avakas . Latem jednak nie polecam takiej opcji.

NAJLEPSZA PORA ROKU DO ODWIEDZIN W WĄWOZIE

Na pewno najlepszymi porami roku od na odwiedziny są wiosna lub jesień. Latem jest tu potwornie gorąco. Na dojściu do wąwozu nie ma przewiewu, a wilgotność jest wyjątkowo uciążliwa. W samym sercu wąwozu jest do wytrzymania, ale nie można powiedzieć, że chłodno. Zimą podczas dużych opadów rzeka Avgas mocno przybiera i sam kanion staje się bardzo niebezpieczny.

NAJLEPSZA PORA DNIA

Kanion najlepiej odwiedzić rano lub po południu kiedy boczne ściany oświetlone są światłem słonecznym.

JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ ?

Nie można powiedzieć, że szlak jest jakoś szczególnie wymagający. Trzeba pamiętać tylko o zapasie wody, bo ta z rzeki nie nadaje się do picia. Przede wszystkim jednak o wygodnym obuwiu. Nie polecam sandałek, czy japonek .

NA CO UWAŻAĆ ?

Jak w każdym tego typu miejscu – na spadające kamienie . Podobno bywają tu także niebezpieczne węże, ale nie mieliśmy tej „przyjemności”


SZLAK DO KANIONU


Zostawiamy więc nasz pojazd przy głazach i dalej wędrujemy w dół do początku szlaku. Odkryty teren wyciska z nas ostanie soki. Jest potwornie gorąco ! W końcu po jakimś kilometrze drogi dochodzimy do początku szlaku. Tu już zaczyna się inny świat. Białe i lekko kremowe skały otaczają nas ze wszystkich stron. Mały strumyk zwany dumnie rzeką, towarzyszy nam przy ścieżce . To właśnie ta maleńka rzeczka Avakas , od której wziął nazwę wąwóz, przez tysiące lat wyrzeźbiła to co czeka nas za chwilę.


POCZĄTEK WĄWOZU AVAKAS


Szlak Avakas George Trail przebiegający przez najciekawszą część wąwozu jest dość krótki. To zaledwie 1,2 km w jedną stronę. Na przejście jej potrzeba około godziny do półtorej. Całość to około 3km. Początek wąwozu jest jeszcze zielony i mocno nasłoneczniony. Kolorów dopełniają wszechobecne tu różowe oleandry.  


WĄWÓZ AVAKAS

Kiedy w końcu wchodzimy w najciekawszą część wąwozu – wiemy, że nasz wysiłek został nagrodzony. Wapienne ściany skalne wyrastają nad nami na około 30 metrów. Szlak prowadzi przez rzeczkę, którą stale musimy przeskakiwać. Na drodze jest mnóstwo kamieni i głazów do pokonania. Obszar wąwozu włączony jest do programu Natura 2000. Rośnie tu bowiem sporo ciekawej roślinności i mieszka wiele gatunków zwierząt. Można podobno spotkać lisy, zające, jeże, czy nietoperze owocowe. Jest wiele gatunków ptaków, motyle i spora liczba gadów.

Wąwóz, podobnie jak półwysep Akamas ( który opiszę wkrótce ) pokrywają lasy z jałowca fenickiego. Rosną tu drzewa oliwne i szarańczyn strąkowy – kojarzony przez nas z chlebem świętojańskim. Tuż przy wejściu do wąwozu możemy obejrzeć pozostałości po 800-letnim drzewie oliwnym .


GASTRONOMIA W OKOLICY

A jak już przejdziecie kanion i będziecie chcieli gdzieś się posilić i napoić to polecam restaurację Viklari. Ale będziecie mogli do niej zajrzeć pod warunkiem, ze pojedziecie właściwą drogą, czyli nie tą co my. Nam dane było obejść się ze smakiem i spojrzeć na ten przybytek tylko za daleka , czyli z drugiej strony wąwozu.



>>> PRZEWODNIK PO CYPRZE ( DOSTĘPNY WKRÓTCE ) >>>

5 Replies to “WĄWÓZ AVAKAS”

  1. Wow, wygląda imponująco. I gorąco 😀 I choć chętnie bym się wybrał to zawsze doceniam takie kaniony jak Vintgar w Słowenii gdzie latem przed upałem właśnie można się schować i odetchnąć 😉

Leave a Reply