Samolot wygrywa szybkością, ale prom daje znacznie większą swobodę – szczególnie wtedy, gdy podróżujesz z dziećmi, większym bagażem albo własnym samochodem. Zamiast liczyć kilogramy w walizkach, organizować transfer z lotniska i zastanawiać się nad wynajmem auta, możesz zapakować wszystko do samochodu i rozpocząć podróż jeszcze w polskim porcie.
Rejs do Szwecji trwa dłużej niż lot, ale nie zawsze oznacza to więcej straconego czasu. Nocną przeprawę można wykorzystać na odpoczynek, a po dopłynięciu od razu ruszyć w dalszą trasę. Co więc wybrać – prom czy samolot?
Samolot – najlepszy na krótki wypad do jednego miasta
Jeśli planujesz weekend w Sztokholmie albo Malmö i nie zamierzasz opuszczać miasta, samolot będzie zazwyczaj najprostszym wyborem. Sam lot trwa krótko, a po przylocie można przesiąść się do komunikacji publicznej i przez cały pobyt nie martwić się samochodem. Przy jednej walizce i kilku dniach urlopu trudno konkurować z takim rozwiązaniem.
Sytuacja zmienia się jednak w przypadku rodzinnej podróży. Do czasu lotu trzeba doliczyć dojazd na lotnisko, wcześniejszą odprawę, kontrolę bezpieczeństwa, odbiór bagażu i przejazd z portu lotniczego do miejsca noclegu. Dochodzą również limity bagażowe, przewóz wózka czy fotelika dziecięcego. Jeśli po przylocie planujesz objazd południowej Szwecji, trzeba jeszcze wynająć samochód albo dopasować całą trasę do rozkładów pociągów i autobusów.
Prom z samochodem – pakujesz się raz i jedziesz dalej
Największą zaletą podróży promem jest to, że samochód pozostaje z Tobą niemal przez cały wyjazd. Możesz zabrać kilka walizek, dziecięcy wózek, dodatkowe kurtki, prowiant, sprzęt turystyczny czy rzeczy potrzebne podczas dłuższej trasy. Nie trzeba przenosić wszystkiego pomiędzy lotniskiem, autobusem, hotelem i wypożyczonym autem.
Podróż promem do Skandynawii szczególnie dobrze sprawdza się, gdy po dopłynięciu nie zamierzasz zostawać w jednym miejscu. Ze szwedzkich portów można ruszyć dalej przez Skanię, w stronę Göteborga, Sztokholmu, Norwegii lub Danii. Samochód daje też możliwość zatrzymywania się w mniejszych miejscowościach, przy plażach czy punktach widokowych, do których transport publiczny dociera rzadziej.
Nie oznacza to oczywiście, że wszystkie wycieczki promem do Szwecji wymagają własnego auta. Przy wyjazdach zorganizowanych pasażerowie mogą wejść na statek pieszo, a po drugiej stronie Bałtyku kontynuować podróż autokarem. To wygodny wariant dla osób, które wolą zwiedzać bez prowadzenia samochodu.
Jak wygląda nocny rejs promem do Szwecji?
Dzięki nocnej przeprawie z zarezerwowaną kabiną można potraktować statek jednocześnie jako środek transportu i miejsce noclegu. Po wjeździe na pokład samochodowy zabierasz potrzebne rzeczy i idziesz do części pasażerskiej. Samochód zostaje na dole aż do momentu przygotowania statku do dopłynięcia.
Właśnie dlatego przed zamknięciem auta warto pomyśleć, czego będziesz potrzebować przez kolejne godziny. Dostęp do pokładu samochodowego podczas rejsu jest zwykle ograniczony, więc ładowarka pozostawiona w bagażniku zostanie tam aż do rana.
Do niewielkiej torby najlepiej spakować:
- dokumenty i bilety,
- leki,
- telefon, ładowarkę i powerbank,
- podstawowe kosmetyki,
- ubrania na następny dzień,
- rzeczy potrzebne dziecku w nocy,
- wodę i drobne przekąski.
Taki rejs promem do Szwecji jest znacznie wygodniejszy, gdy nie trzeba wnosić do kabiny całego bagażu. Jeśli jedziesz samochodem, warto też zapamiętać numer pokładu oraz sektor, w którym został zaparkowany – rano oszczędzi to poszukiwań pomiędzy rzędami aut.
Co można robić podczas przeprawy przez Bałtyk?
Prom nie musi oznaczać kilkunastu godzin spędzonych w kabinie. Na statkach znajdują się przestrzenie pasażerskie, restauracje i sklepy, a dokładne wyposażenie zależy od konkretnej jednostki. Można wyjść na pokład, obserwować wypłynięcie z portu, zjeść kolację albo po prostu odpocząć przed kolejnym dniem podróży.
Dla dzieci sama przeprawa często staje się jedną z atrakcji. Statek jest czymś zupełnie innym niż samochód czy samolot – można chodzić po pokładach, obserwować morze i rano obudzić się już w innym kraju. Wycieczki promem dobrze sprawdzają się więc również wtedy, gdy Twoim celem jest nie tylko jak najszybsze dotarcie na miejsce, lecz także urozmaicenie samej podróży.
Osoby podatne na chorobę lokomocyjną powinny przygotować się na możliwość kołysania przy gorszej pogodzie. Warto zabrać ze sobą stosowane wcześniej środki na chorobę lokomocyjną, zjeść lekki posiłek i podczas rejsu od czasu do czasu wyjść na świeże powietrze.
Czy warto zabierać samochód do Szwecji?
Samochód przydaje się przede wszystkim wtedy, gdy planujesz podróż poza największe miasta. Trasę między takimi miastami jak Ystad, Malmö czy Lund bez problemu przejedziesz koleją, ale przy zwiedzaniu mniejszych miejscowości, wybrzeża Skanii czy dalszej trasie przez kraj auto daje zdecydowanie większą swobodę. Podobnie wygląda sytuacja podczas rodzinnego urlopu z kilkoma noclegami – mając samochód, nie trzeba za każdym razem przenosić całego bagażu.
Jeżeli Twoim celem jest wyłącznie Sztokholm, własny samochód nie musi być zaletą. Stolica ma rozbudowany transport publiczny, a poruszanie się między atrakcjami komunikacją miejską jest zwykle wygodniejsze niż szukanie parkingów. Z tego powodu przed zakupem biletu na prom z miejscem na samochód warto najpierw rozpisać sobie całą trasę podróży, a dopiero później zdecydować, czy pojazd rzeczywiście będzie potrzebny.
Rejs do Szwecji jako część zorganizowanej wycieczki?
Skandynawskie Podróże oferują wyjazdy, w których przeprawa promowa jest częścią całego programu, a dalszy transport i zwiedzanie są zaplanowane po dopłynięciu. Taki wariant może być szczególnie wygodny dla osób, które chcą skorzystać z zalet podróży statkiem, ale nie zamierzają samodzielnie układać połączeń i prowadzić samochodu w Szwecji.








