WARSZAWA

Warszawę odwiedzaliśmy dziesiątki razy, ale w końcu przyszedł czas, aby pokazać stolicę synowi (bo to wstyd znać tyle stolic świata, a nie znać własnej) . Nocleg znajdujemy zaraz koło Złotych Tarasów – to mieszkanko w pełni wyposażone i przede wszystkim bardzo dobra lokalizacja .

Na początek zwiedzania – obowiązkowy punkt programu:


PAŁAC KULTURY

MUZEUM TECHNIKI I PRZEMYSŁU

W jednym ze skrzydeł Pałacu odnajdziemy właśnie Muzeum Techniki i Przemysłu. Jest już “wiekowe” i daleko mu do nowych, interaktywnych technologii, ale mimo wszystko warto tu zajrzeć. Tu znajduje się między innymi słynna Enigma . Potem wjazd windą (chyba najdroższa winda w Polsce) na taras widokowy, aby po raz kolejny przyjrzeć się stolicy z góry.


STARE MIASTO

Z centrum ruszamy w kierunku starówki , którą odwiedzam po 20 latach przerwy.
Stare Miasto jednak zmieniło się na korzyść – z tamtego czasu pamiętałam, że nie jest to miejsce przyjazne i bezpieczne . Teraz uliczki są pełne spacerowiczów i turystów, wszędzie mnóstwo kafejek, galerii, tu jacyś grajkowie, tam wystawa obrazów .


ŁAZIENKI KRÓLEWSKIE

I OGRÓD BOTANICZNY

Kolejny dzień wita nas fantastyczna pogodą,  idealny moment na długi spacer po ogrodach Łazienek . Łazienki Królewskie to tak na prawdę mnóstwo ciekawych obiektów : Pałac na Wyspie, Amfiteatr, Podchorążówka, Stara Kordegarda, Pałac Myśliwiecki , Stara Oranżeria, pomnik Chopina , ale największą atrakcją ogrodów są zdecydowanie wiewiórki. Jest ich tu tysiące, biegają, podjadają orzeszki, które przynoszą tu dzieciaki – ożywiają to miejsce tak bardzo, że na wszystkich buziach króluje uśmiech . Na koniec pobytu w tym miejscu wędrujemy jeszcze do Ogrodu Botanicznego. To nie najlepsze pora roku na wizytę w takim miejscu, ale jesień przecież też ma swój urok.


CENTRUM NAUKI KOPERNIK

Tego miejsca nikomu przedstawiać nie trzeba. Zarezerwowaliśmy bilety wcześniej przez internet na STRONIE CENTRUM i o odpowiedniej godzinie stawiliśmy się przed wejściem. To czwarte tego typu miejsce odwiedzone przez nas na świecie. mamy wiec już porównanie.

Każde z nich było ciekawe, ale to warszawskie jest w stosunku do innych dość chaotycznie urządzone – łatwo coś pominąć. Centrum nadal cieszy się powodzeniem, mimo, ze jest po sezonie, jest dużo ludzi i ciężko dojść do pewnych eksperymentów. Ciekawostkę stanowi tu strefa “tylko dla dorosłych”, ale nie chcemy syna zostawiać samego na hali głównej więc idziemy do tej części na zmianę.


BIBLIOTEKA UNIWERSYTECKA

Biblioteka utworzona została w 1817. Od 1999 roku mieści się w nowym budynku w pobliżu Centrum Nauki Kopernik i Wydział Neofilologii Uniwersytetu Warszawskiego. Budynek jest jednym z najciekawszych obiektów jakie widziałam w stolicy. Jego najpiękniejsza część to barwny ogród jaki znajduje się na dachu. Doszliśmy nawet do wniosku, że jest ciekawszy niż ogród botaniczny, który wcześniej widzieliśmy. Można tu odetchnąć i spojrzeć na świat z góry. Ciekawe są również wnętrza, ale nie dane nam było zajrzeć, bo właśnie w środku trwało przyznanie nagród NIKE.
Ciekawostką jest jedna z fasad od ulicy Dobrej – to tzw. fasada kulturalna. Ma ona „mówić o związkach z przeszłością, z różnorodnością cywilizacji”.  Są tu teksty : sanskrycki, hebrajski, arabski, grecki, staroruski i staropolski, a także zapis nutowy i tablice z notacją matematyczną.

POZOSTAŁE WIDOKI WARSZAWY

Dwa dni to stanowczo za mało, aby można było zwiedzić Warszawę. Są przecież tu ludzie, którzy mieszkają całe życie i też nie widzieli wszystkiego. Myślę, że warto by było przyjechać to na dłużej. Oto jeszcze mała namiastka widoków na stolicę, które było nam dane zobaczyć.


>>> przewodnik POLSKIE MIASTA >>>


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *