PETRA – INFORMACJE

Oto kilka podstawowych informacji, ciekawostki i mały przewodnik po miejscowości WADI MUSA , stanowiącej wrota do jednego z 7 CUDÓW ŚWIATA.


WADI MUSA


Większość turystów odwiedzających Petrę decyduje się na nocleg w Wadi Musa. Sama miejscowość licząca zaledwie kilka tysięcy mieszkańców nie jest zbyt ciekawa, ale zawdzięcza swój rozwój turystyczny położeniu. Oto kilka widoczków samej miejscowości jak i dróg dojazdowych od południa i północy :

GASTRONOMIA

Jest tu mnóstwo hoteli i obiektów gastronomicznych, ale też ceny w nich są adekwatne do atrakcji w pobliżu. Ja polecam kolację w My Mom’s Recipe Restaurant . Wyjątkowo oryginalne miejsce, przytulne, ze wspaniałą obsługą i bardzo dobrym jedzeniem . Niestety ceny dość wysokie (ale takie są prawie w całej miejscowości) . W drugim dniu zjedliśmy w naszym hotelu i ceny były równie wysokie . Tańsze lokale znajdziecie na obrzeżach miasta.

HOTEL

Przed wyjazdem przeczytałam na jednym z blogów radę , aby zarezerwować nocleg jak najbliżej wejścia do Petry. Uzasadnione jest to z jednej strony tym, że możemy jak najszybciej znaleźć się rano u wejścia , a z drugiej będziemy po całym dniu tak zmęczeni, że każdy dodatkowy kilometr będzie miał znaczenie. Rezerwujemy więc hotel 300m od wejścia do Petry – CANDLES HOTEL . Polecam go nie tylko ze względu na położenie, ale na bardzo pomocna obsługę. Podjechaliśmy pod hotel z kapciem i na drugi dzień po powrocie z Petry auto stało gotowe do dalszej jazdy. Niestety gorsza obsługa jest już w kuchni, choć serwuje smaczne posiłki. My spędziliśmy tu dwie noce , co było bardzo dobra decyzją.

ŹRÓDŁO MOJŻESZA

Przy głównej drodze od północy znajdziemy jedno z miejsc wartych odwiedzenia – Mousa’s Spring. Miejsce w którym według legendy Mojżesz na polecenie Boga uderzając laską w skałę wypuścił z niej wodę aby uspokoić niezadowolony lud izraelski.


ZWIEDZANIE PETRY


To jedna z najdroższych atrakcji świata . Ale nie wyobrażam sobie, aby być w tym kraju i nie odwiedzić Petry. Nie polecam przyjazdu tu na jednodniową wycieczkę organizowaną np. przez hotele w Akabie – stracicie mnóstwo czasu na dojazd i nie zobaczycie wszystkich szlaków. Zwiedzanie Petry warto zacząć od świtu, bo im później tym więcej turystów. Czas na zwiedzanie Petry to 9-10 godzin, do przejścia ponad 20km. Szczegółowy opis szlaków w osobnym wpisie SZLAKI PETRY :


INFORMACJE PODSTAWOWE

GODZINY OTWARCIA :

Latem 6.00 – 18.00, zimą 6.00 – 17.00

CENNIK WSTĘPU DO PETRY:

Bilet kosztuje 50/55/60 JOD odpowiednio na 1/2/3 dni.
Osoby które przyjechały do Jordanii na jeden dzień płacą 90 JOD. Aby zakupić bilet należy mieć ze sobą paszport.

Z JORDANN PASS ceny są odpowiednio 70/75/80 JOD – 1/2/3 dni. W tym jest jednak wiza w cenie 40JOD + bilet wstępu do 39 innych atrakcji na terenie kraju – oszczędność oczywista.

Gdyby były jakieś wątpliwości – tu znajdziecie AKTUALNY CENNIK

MAPY:

Na wejściu przy kasach znajdują się stojaki z mapami we wszystkich niezbędnych językach. Warto ją zabrać, bo bardzo dokładnie są na niej opisane wszystkie szlaki, poszczególne zabytki, ale także toalety i miejsca z gastronomią. Mapę zeskanowaną zamieściłam w opisie SZLAKI PETRY .

MAŁA PETRA :

Wstęp jest darmowy. Nam niestety zabrakło czasu, aby zawitać do Małej Petry. Trzeba na obie atrakcje mieć przynajmniej 2 dni.

PETRA NOCĄ :

Jeśli będziecie mieli więcej czasu to można sobie zafundować za dodatkowe 17 JOD (oddzielny bilet) nocną wycieczkę po Petrze. Kanion i Skarbiec są wtedy rozświetlone setkami lampionów. Taka atrakcja możliwa jest tylko w poniedziałki, środy, czwartki od 20.30 do 22.30


POGODA

Latem Petra jest upalna i na pewno zwiedzanie ( a zwłaszcza wspinaczka na poboczne szlaki ) nie będzie zbyt przyjemne.  My odwiedziliśmy Petrę w połowie lutego, w dzień było raczej chłodno (temperatury w zależności od miejsca około 10 – 20 stopni i bardzo zimny porywisty wiatr) . Lodowaty front przyszedł nocą ( dobrze, że klimatyzację udało się ustawić na grzanie). Temperatura w dzień było -2 stopnie, a Wadi Musa i okoliczne góry były białe. Poniżej zdjęcia na dowód.


ZWIERZĘTA

Petra to miejsce w którym zwierzęta ciężko pracują.  Konie powożą bryczkami na początku szlaku, w dolinie można pojeździć na wielbłądzie, a na wysokie szczyt zawiodą nas osiołki. Odsyłam tu jednak do ludzkich sumień – nie korzystajcie z tych usług zwłaszcza latem , w upale biedne osiołki muszą podjeżdżać na szczyty z obciążeniem w postaci najczęściej nie najchudszych ludzi. Serce się kroi jak się na to patrzy.

Jeśli chodzi o konie to w cenę biletu wliczona jest bryczka : przejazd od wejścia do Petry do początku kanionu Siq.  Obsługa podobno natarczywie domaga się napiwku. Nie jest też darmowy przejazd wielbłądem, warto ustalić cenę i czas z Beduinem zanim się na takiego wielbłąda wsiądzie.


LUDZIE

Oprócz zwierząt to ludzie stanowią o kolorycie tego miejsca. Mają pozwolenia na handel w tym miejscu, czy prowadzenie gastronomii (czasem usługa polega tylko na zaparzeniu herbaty) . Są bardzo przyjaźni,  pozwalają się fotografować (ale nie wykorzystywałam tego zbytnio) , chętnie zagadają i o dziwo – prawie wszyscy świetnie władają językiem angielskim.


GASTRONOMIA

Atrakcja tak pełna turystów w którym praktycznie wszyscy spędzają minimum pół dnia musi mieć miejsce gdzie można zjeść i wypić. Wszystkie te miejsca są zamieszczone na mapie. Nie ma tam jednak małych punktów z kawą, czy herbatą. Takich jak np. „kawiarenka” z widokiem ( od góry) na Skarbiec. Jak skorzystamy z usługi to Beduin wpuści nas przez „tajemne” drzwi do najlepszego punktu widokowego.

Najlepiej kawa smakowała nam w kawiarence z widokiem na fasadę Ad-Dajr na końcu szlaku. Mimo tak wielu miejsc warto mieć ze sobą coś do zjedzenia i koniecznie picie. Na miejscu jest drożej niż w sklepach w Wadi Musa.


PAMIĄTKI

Nie podejrzewałam, że Dolina Petry, a zwłaszcza szlak do Klasztoru to tak na prawdę jeden wielki bazar. Może to komuś przeszkadzać, bo jest tego ogrom i ciężko się opędzić od natarczywych miejscami sprzedawców, ale nie da się ukryć, ze ma to też swoje zalety. Po pierwsze kolorowe bazary dodają kolorytu, po drugie nigdzie indziej w całej Jordanii nie kupicie tak tanio pamiątek. Nam udało się ustrzelić nawet 5 glinianych magnesów w cenie 1 JOD. Dla porównania wszędzie były po 1-2 JOD. Oczywiście targowanie się jest miele widziane.


>> PRZEWODNIK – PETRA >>


>> PRZEWODNIK – JORDANIA >>


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *